piątek, 7 lutego 2014

III

  Po paru godzinach umierała z niecierpliwości. Weszła na profil Ratliffa na Twitterze i tam zobaczyła zdjęcie na którym wszyscy z zespołu mają koszulki "I love R5 family". Spontanicznie napisała do niego, że jest dla niej jak starszy brat, z myśląc że i tak tego nie przeczyta. Zeszła na dół, do kuchni po słonecznik, a gdy wróciła nie mogła uwierzyć własnym oczom. Zobaczyła wielki spam w interakcjach. Przewinęła w dół i prawie zemdlała. Ellington Lee Ratliff odpisał jej "Hi Casidy! Are you my younger sister? It's cool! I love u". Ratliff,perkusista zespołu R5, najzabawniejszy członek w ekipie napisał do niej. Umarła natychmiast.  
 Gdy spojrzała na zegarek zorientowała się że do koncertu pozostała godzina. Poszła do klubu w centrum miasta w którym miało odbyć najważniejsze wydarzenie w jej życiu. Dostała się pod samą scenę. Nagle zza kulis ktoś wyszedł. Casidy szybko rozpoznała w nim Rylanda- najmłodszego z rodzeństwa Lynch. Ryland był DJem i grał jako support. Wszyscy skakali i świetnie się bawili.
  Parę minut później Ryland szedł ze sceny. Tłum zaczął krzyczeć R5. Cała scena się zadymiła. W klubie było gęsto od emocji. Zrobiło się prawie zupełnie cicho. Nagle mgła zaczęła opadać. Z dymu wyłoniły się głowy Rossa, Rockiego i Rikera. Stali metr ode Casidy. Nigdy nawet nie marzyła że będzie tak blisko. Ich głosy były o 1000% leprze na żywo niż w internecie. Zagrali jej ulubione piosenki (nie żeby miała jakieś nie ulubione ale nie ważne)
  W pewnym momencie Ross, Riker i Rocky zaczęli rozdawać fanom naszyjniki z kostek do gitary, takie jakie mają wszyscy z R5. Wszyscy wyciągali ręce by złapać choć jedną. Ross stanął naprzeciwko Casidy, wziął zamach by wyrzucić naszyjnik ale go nie wyrzucił. Ukucnął, rozejrzał się po widowni, spojrzał na Casidy, uśmiechnął się i dał jej kostkę. Poczuła się tak super jak nigdy.
  Koncert powoli dobiegał końca. Po pięciu bisach zaczęli się żegnać z fanami. Casidy zrobiło się troszkę smutno. Jej idole zeszli ze sceny za kulisy.
  Wydostała się z tłumu i stanęła koło sklepu z gadżetami z R5 by kupić bransoletkę z napisem #R5Family. Nagle tłum ludzi zaczął biec w jej stronę. Szybko się odwróciła i zobaczyła że R5 daje autografy. Casidy pobiegła w stronę kolejki i w niej stanęła. Brzuch bolał ją z emocji. Nie mogła doczekać się aż stanie twarzą w twarz z idolami. Serce waliło jej tak bardzo jakby zaraz miało wyskoczyć i uściskać każdego z R5 po kolei. Chwilę później ochroniarz ją do nich wpuścił. Nie mogła wymówić ani słowa. Dostała autograf od każdego łącznie z Rlandem. Wyszła na zewnątrz, spojrzała na plakat i nagle zrobiło jej się ciepło. Ratliff obok podpisu napisał " Your older brother". Casidy zrobiło się strasznie miło. Ratliff rozpoznał ją wśród tłumu fanów.
-Czuję się spełniona, teraz już mogę umrzeć- powiedziała do siebie patrząc na wisiorek od Rossa. Nagle zobaczyła dwa oślepiające światła zmierzające z ogromną prędkością ku niej. Potem nic nie widziała. Obudziła się w szpitalu. Rozejrzała się dookoła i zobaczyła że na krześle śpi jakiś blondyn. Spał z głową opartą na łóżku więc Casidy nie widziała jego twarzy.
-Hej!- powiedziała szturchając go łokciem. Chłopak podniósł głowę i Casidy nie mogła uwierzyć własnym oczom. obok niej siedział prawdziwy Ross Lynch.
-Umarłam. Umarłam i jestem w niebie.- powiedziała z całkowitą powagą.
-Cześć, jestem Ross- powiedział Ross uśmiechając się do zmieszanej dziewczyny
-Realistyczny ten sen. Normalnie jakbym mogła dotknąć twojej twarzy- Casidy zaczęła obmacywać idola po twarzy. Nagle do pokoju weszli Ratliff i Rydel.
-No hej siostra! Jak się czujesz? Sorry że musisz tu leżeć ale Ross zapomniał jak się skręca- Powiedział Ratliff, a Casidy nie mogła wymówić ani słowa

4 komentarze:

  1. Bardzo fajne opowiadanie! Chętnie przeczytałam wszystkie rozdziały i chce więcej! :D
    Bardzo lubie R5 i właściwie wpadłam na ten blog przez przypadek, ale się nie zawiodłam.
    Czekam na następny post. :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam: http://oczywampira2.blogspot.com/
    Jeśli chcesz dodam link do Twojego opowiadanie na moim blogu, jeśli chcesz abym go poleciła to napisz to w komentarzu u mnie. :)
    Obserwacja za obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
  2. jeśli możesz to poleć <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne :D Moje marzenie w jednym rozdziale ;-; No może moim marzeniem nie jest wylądowanie w szpitalu ale wszystko pozostałe tak XD Idę czytać następne rozdziały ;)

    OdpowiedzUsuń