sobota, 8 lutego 2014

VI

 Casidy razem z R5 pojechali do mamy dziewczyny by zrobić jej niespodziankę. Zaparkowali specjalnie dalej by nie zostali zauważeni. Gdy dotarli pod dom dziewczyna powiedziała żeby poczekali na dole bo planuje zaskoczyć mamę nowymi znajomymi. Zapukała do drzwi i otworzyła jej mama z telefonem w ręce. Okazało się że właśnie miała do niej dzwonić.
-Cześć mamo! Nie spodziewałaś się mnie tu prawda?- zapytała podekscytowana Casidy
-Zdziwisz się kochanie. Spodziewałam.- oznajmiła mama z powagą
-Jak to? Tata dzwonił?
-Przyszłaś sama, czy pewna piątka ci towarzyszy?- spytała wciąż się nie uśmiechając
-Prosiłam tatę żeby nic ci nie mówił, chciałam zrobić ci niespodziankę. Nie cieszysz się?
-Tata do mnie nie dzwonił. Mówili o tobie w wiadomościach
-Co?
-Ktoś zrobił zdjęcie jak wychodzisz z nimi z samolotu. Wszyscy mówią że jesteś dziewczyną Ratliffa
-Czemu Ratliffa?
-Nie wiem! Wiem tylko że teraz media się od ciebie szybko nie odczepią!- krzyknęła mama Casidy i w tym samym momencie R5 wskoczyli przez drzwi krzycząc "niespodzianka".
-Zły moment?- spytał Ratliff widząc poważne mini mamy i córki.
-To co ja mam teraz zrobić mamo?- spytała roztrzęsiona Casidy
-Nie wiem. To problem w którym nis potrafię ci pomóc- odpowiedziała mama
-Casidy o co chodzi?- zapytał Riker. Casidy opowiedziała im wszystko co dowiedziała się od mamy.
-O czyli Ratliff znalazł dziewczynę przed Rockym. No to wiszę Rossowi trzy dychy- powiedział Riker
-Hehehe to high five Ross!- krzyknął Ratliff i przybił Rossowi piątkę
-To nie jest śmieszne- powiedziała Casidy
-Powiedzmy prawdę- zaproponował Ross
-Mamy powiedzieć że mnie przejechałeś po koncercie? Wybuchnie skandal. Już nie mówiąc o tym że będą mówić że przejechałeś "dziewczynę Ratliffa". To fatalny pomysł- powiedziała Casidy
-Ratliff i tak nazywa cię swoją młodszą siostrą. Niech powie w jakimś wywiadzie że jesteście kuzynami. Kuzynka nie będzie nikogo obchodzić.- powiedziała Rydel. Wszyscy uznali że jej pomysł jest świetny. Od razu zrobili zdjęcie Ratliffa i Casidy, wrzucili na Twittera i podpisali "Ratliff z kuzynką". Nie trzeba było długo czekać aż w prawie wszystkich programach plotkarskich pojawi się sprostowanie. Moc fanów była wszechpotężna. Po powrocie do hotelu R5 i Casidy dużo rozmawiali. Poszli spać przed 21.00 bo byli strasznie zmęczeni. Tylko Casidy nie mogła usnąć. W środku nocy poszła na taras i patrzyła w gwiazdy. Myślała o tym że spotkało ją ostatnio tyle fajnych rzeczy że jej życie już nigdy nie będzie wyglądało tak samo jak w Polsce. Dostała wszystko o czym marzyła i znacznie więcej. Chwilę później dołączył do niej Ross.
-Cześć! Nie śpisz?- spytał
-Jak widać...- odpowiedziała Casidy
-Widzę że ciągle go nosisz- powiedział Ross wskazując na wisiorek który dał dziewczynie na koncercie
-Tak. Wiesz że to ty mi go dałeś?
-Jak bym mógł zapomnieć? Od razu widziałem że patrzysz na nas inaczej niż fanki z Califoni. Patrzyłaś na nas jak na bohaterów. Zrobiło mi się strasznie miło.
-Tobie zrobiło się miło? Wtedy się spełniło moje największe marzenie, a tu proszę, Ross Lynch przejechał mnie samochodem. Patrzyłam na was jak na bohaterów bo dla mnie nimi jesteście.

1 komentarz: